Mam wnuczka, który obecnie ma sześć lat. Gdy miał roczek, córka zauważyła, że nie rośnie. Niepokoiło ją to, że zwracał kaszkę manną na mleku, miał duży brzuch, stolce duże i tłuste.
Opisane objawy świadczą o zespole złego wchłaniania - celiakii. Oznacza to, że śluzówka jelit ma zmiany chorobowe utrudniające wchłanianie produktów zawierających gluten, co powoduje biegunki lub rzadziej zaparcia. Karmienie takich dzieci jest bardzo trudne. W miarę dorastania i poprawy ogólnego stanu zdrowia potrawy zawierające gluten sprawiają coraz mniej kłopotów. Każda młoda matka powinna wiedzieć, że przy zmianie mleka powinno się stosować osłonę z kleiku z siemienia lnianego. Gotuje się 2 łyżeczki siemienia w 2 szklankach wody przez godzinę, po ugotowaniu dopełnić ubytek wody do 2 szklanek. Kleik daje się do picia z dodatkiem witamin Bi i C; jeśli występują zaparcia, zaparza się na kleiku herbatkę z dziurawca. Przy biegunkach zaparza się na kleiku korzeń kobylaka. Właśnie kleik leczy jelita, co oznacza, że likwiduje się zespół złego wchłaniania. Schorzenie to często obserwuje się u wcześniaków. Biegunki leczy również syrop z orzecha włoskiego. Zielone łupiny orzecha, drobno zmielone, zasypuje się cukrem i pije sok 2-3 razy dziennie łyżeczkę od herbaty przez cały czas choroby. Syrop dobrze jest pić przez dłuższy czas (np. l raz dziennie l łyżeczkę), ponieważ zawiera on taninę, która razem z kleikiem z siemienia
wpływa korzystnie na jelita, co oznacza w konsekwencji dobre wchłanianie. Miałam wielu takich małych pacjentów, którzy stosując tę kuracje, zostali wyleczeni. Potem stopniowo rozszerza się dietę, np. o chleb Grahama i inne produkty, co sprawia, że dzieci rozwijają się prawidłowo.